01 · Rozwinięcie

Czat to nie
proces.Dlaczego czat nie wystarcza w projekcie

Większość zespołów zaczyna pracę z AI od czatu. Ktoś wkleja fragment kodu, prosi o zmianę, kopiuje wynik. Przy jednym pliku to wystarcza. Przy projekcie zaczyna się losowanie, i to nie dlatego, że model jest słaby.

Skąd bierze się losowość

W czacie każda rozmowa zaczyna się od zera. Model nie wie, jak nazywacie rzeczy w kodzie, jakich bibliotek używacie ani czego nie wolno ruszać. Dostaje tyle, ile ktoś wkleił w danej chwili, i na tej podstawie zgaduje resztę.

Dwie osoby proszące o to samo dostaną dwa różne rozwiązania. Ta sama osoba w poniedziałek i w środę też. Wynik zależy od tego, kto pamiętał, żeby wspomnieć o walidacji, a kto nie. Tak nie da się planować pracy.

Czat tego nie udźwignie

  • Nowa funkcja dotykająca bazy, API i interfejsu
  • Zmiana, którą trzeba przetestować
  • Kod, który ma przeżyć następny tydzień
  • Cokolwiek, co ktoś inny przejrzy na odbiorze

Do tego czat jest świetny

  • Przepisanie funkcji
  • Wyjaśnienie cudzego fragmentu
  • Szybki skrypt, regex, zapytanie SQL
  • Szkic pomysłu i nauka nowej biblioteki

Wszystko z prawej kolumny mieści się na jednym ekranie i jedna osoba sprawdzi to wzrokiem w minutę.

Czym różni się proces od rozmowy

Proces ma powtarzalne wejście i sprawdzalne wyjście. Przy pracy z agentem AI wejście to cztery rzeczy: opis zadania, kontekst projektu, testy i zasady odbioru. Wyjście to zmiana w repozytorium, którą da się uruchomić, przetestować i przejrzeć.

Kluczowa różnica: te cztery rzeczy leżą w repozytorium, nie w czyjejś głowie ani w historii czatu. Plik z zasadami dla agenta, opisy zadań w ustalonym formacie, testy w projekcie, lista kontrolna do przeglądu. Nowa osoba w zespole i nowy agent dostają to samo i zaczynają od tego samego miejsca.

Co zmienia się w codziennej pracy

Programista przestaje pisać większość kodu ręcznie. Zamiast tego opisuje zadanie tak, żeby dało się je oddać, przygotowuje kontekst, uruchamia agenta i odbiera wynik. Więcej czasu idzie na myślenie o tym, co ma powstać, i na czytanie tego, co powstało. Mniej na wpisywanie znaków.

To zmiana roli, nie narzędzia. Dobry programista staje się dobrym zleceniodawcą i dobrym recenzentem. Te umiejętności trzeba ćwiczyć osobno, bo nikt nas ich wcześniej nie uczył.

Od czego zacząć

  1. Wybierz jedno małe zadanie, które i tak masz do zrobienia w tym tygodniu.
  2. Opisz je w pliku: cel, zakres, kryteria odbioru, czego nie ruszać.
  3. Dopisz do repozytorium krótki plik z zasadami dla agenta: struktura projektu, konwencje, komendy.
  4. Oddaj zadanie agentowi i policz, ile poprawek było potrzebnych, zanim dało się to scalić.

Ta jedna liczba powie Ci więcej o gotowości zespołu niż jakikolwiek artykuł. Jak ją poprawiać, piszemy na stronie o tym, czego potrzebuje agent.